piątek, 30 stycznia 2015

Beamhit Zalicza - Kick-Ass 2


Właściwie to nie mogę czuć się rozczarowany tą grą, skoro już psychicznie się przygotowałem po wszystkich recenzjach na to, że jest to mega krapiszcze. Niespodzianki nie było. Gra nie okazała się miłym zaskoczeniem, ale też nie okazała się gorsza, niż oczekiwałem. A jak już napisałem, oczekiwania miałem niskie...

Gra kosztuje 90 złotych. Przechodzi się ją w 3 godziny. Znaczy ja ją dostałem w paczce za jakieś 10 złotych z masą innych gier, których nikt nie chce kupować. No ale to przecież Kick-Ass, no nie będę przechodził obok takiej ceny obojętnie...

Pierwszym ostrzeżeniem powinna być wielkość tego dzieła. 600 mega na twardzielu. Z drugiej strony, ta gra powinna teoretycznie pójść na moim starym Samsungu, nie? Czyli jeżeli ktoś działa jeszcze na Pentium 133, może zaryzykować odpalenie tej gry.

Walki nawet przez chwilę cieszą, później nawet mogą być. Ja tu widzę inspiracje Watchmen: The End is Nigh, ale o ile zabawa Rorchachem była zabawna i z fajną grafiką, to Kick-Ass wypada tak sobie z grafiką a'la wykastrowany Bad Day L.A. (Hint: Grafika w BDLA wygląda jak potrójnie wykastrowana grafika z Borderlands).

Walka to nawalanie kombosów lewym i prawym przyciskiem myszy. Mamy jeszcze kontrę pod Altem, przewrotkę pod Spacją i rozbrajanie pod Shiftem. Czasami wykonamy finisher, podczas którego okazuje się, że Andy Kinkowski to psychopatyczny psychol ze skłonnościami łamania karków, rąk, genitalii, oraz wbijaniem w beton twarzyczek napotkanych panienek (serio, serio). Moja ulubiona scena, to podduszanie pałką, podczas której to Dave AKA Kick-Ass podryguje jakby przeżywał poczwórny orgazm, a japę rozwiera jakby chciał obsłużyć Lexington'a Steele.

Lexington Steele jest tutaj czarnym charakterem
A teraz jeszcze wyobraź sobie, jak się czułem, gdy okazało się, że prawie wcale nie muszę walczyć. Tak moi drodzy, jest to chodzone mordobicie, gdzie jeżeli będziesz biegł cały czas w przysłowiową prawą stronę, to uciekniesz większości przeciwników i przejdziesz level. Pewnie dlatego zaliczenie gry zajęło mi 3 godziny. gdybym wcześniej się skapnął, może bym zaliczył w 1,5 godziny...


Czym tu jeszcze dowalić? Gra ma błędy, wchodzenie w ścianę to norma, modele wykonują dziwne poślizgi na kilka metrów, trafiają się animacje finishera, gdzie stoimy od ofiary trzy metry, i całość wygląda tak, jakby każda z postaci bawiła się w Air Sex.


Głosy postaci ujdą, ale zapomnijcie o animacji ruchu warg. Reklamy i opisy głoszą, że przyjdzie nam grać Kick-Assem i Hit-Girl, ale gramy tylko facetem w zielonym kondomie. Chociaż plotka głosi, że mają być te, no, DeeLCele (uchowaj nas Panie Boże). A tak, pisze też - Przeżyj Najlepsze Sceny z Filmu. Gówno prawda, bowiem fabuła została poszatkowana, nic nie trzyma się tego co było w filmie Kick-Ass 2. Wiele przekłamań (mamy Kick-Assa mordującego policjantów... Seriously?). Pomiędzy scenami dostaniemy zaś marnej jakości komiks... Chociaż przynajmniej mam obrazek na najgorszą ocenę dla gier.

Die Motherfucker!
No dobra, ale teraz może plusy? No jakieś muszą być.

- grałem w gorsze gry
- zapłaciłem 10 złotych w pakiecie z kilkoma innymi grami
- o dziwo, podobają mi się animacje związane z blokowaniem, są wyjątkowo... płynne i udane
- dochodzi kilka dodatkowych wyjaśnień w stosunku do filmu

I...

I moja ocena:


Yep, solidna dwója. Dlaczego nie 1? Bo jednak są te plusy (ale jakbym dał za grę te 90 złotych, to by był poprzedni obrazek).

poniedziałek, 26 stycznia 2015

[Dramatis Personae] Klanarchia - Szperacz, Szabrowniczka Soldacka


Szperacz (tak naprawdę Tatiana) to młoda Szabrowniczka z Kompanii Deszberskich Tarczowników. Klan ten prowadził nomadyczny tryb życia, jak to na niektórych Soldatów przystało, i jak na Soldatów przystało, wynajmowali podczas wędrówki swoje usługi tym, którzy chcieli za nie płacić. Pewnego dnia do klanu przybył pewien wędrowiec, który zawrócił w głowie jednej z tutejszych dziewcząt. Nomada z klanu była matką Szperacz, a tajemniczy przybysz (przyszłość pokazała, że był to Asasyn Hanzycki) był jej ojcem.

Pierwsze lata życia Szperacz miała spokojne. Mała szybko rosła, chociaż jej Kondycja była... Ułomna, w porównaniu do innych młodych Deszberskich Tarczowników. Nadrabiała to jednak Wybitną Wolą.

Kiedy miała 10 lat, Deszberscy Tarczownicy spotkali się z Hanzyckim Rodem Stelligo, dla których mieli pracować jako ochrona przez rok i jeden dzień. Niestety, kolejnego dnia miało miejsce Tajemnicze Morderstwo. Został zabity jeden z wysoko postawionych Patronów, a ojciec Szperacz przepadł jak kamień w wodę. To był naprawdę bardzo ciężki okres dla Szperacz i jej matki, ale Kompania Deszberskich Tarczowników stanęła za swoimi (oskarżony został w końcu "ten obcy" dla Kompanii).

Dwa lata później Szperacz wraz z innymi młodymi Soldatami i w towarzystwie dwóch doświadczonych Siepaczy wyruszyli na wyprawę do pewnych opuszczonych, i jak się wydawało - bezpiecznych ruin. Mieli tam oddać się treningowi, ale niestety, znajdowało się tam leże pewnego Stwora. Młoda Szperacz wraz z innymi Soldatami stanęła w Oko w Oko z Bestią. Kolejne chwile, a nawet kolejne dni, zatraciły się w pamięci jej młodego umysłu. Jak Szperacz doszła do siebie, okazało się, że została odnaleziona przez Kompanię po trzech dniach. Nikt oprócz niej nie przeżył tego spotkania, a śladów Bestii nigdy nie odnaleziono. Żałoba, szloch i rozpacz nad młodym kwiatem trwała tydzień, była to bowiem wielka strata i poważny cios dla Deszberskich Tarczowników. Sama zaś Szperacz, chociaż nie wyglądało na to by wyszła z jakimś poważniejszym uszczerbkiem na zdrowiu, została dotknięta Przekleństwem. Nie zdaje sobie ona z tego sprawy, ale od tamtego wydarzenia ogarnia ją Szaleństwo.

Minęły kolejne dwa lata, a już w pełni przystosowana do życia Szperacz dorwała się do pewnych Tajemniczych Zapisków. Kilka tygodni poświęciła, by je rozszyfrować, oraz odkryć jaką tajemnicę skrywały za sobą. W końcu się udało, i już wiedziała gdzie wyruszy w najbliższym czasie. Pytanie tylko, czy znajdzie jakiś towarzyszy, którzy postanowią razem z nią wyruszyć w nieznane w poszukiwaniu tajemniczego obiektu? Oddając swe modlitwy do Srogieja (który w swoim kaprysie chce, by Szperacz pokonała silnego splugawionego w bezpośredniej walce), zastanawia się, co przyniesie przyszłość...

Uff, no tak wygląda jakoś historia mojej postaci złożona do kupy, po losowaniu tych wszystkich elementów. Chyba nie jest tak źle? Jakieś poprawki, bo łamię kanon Klanarchii, lub coś jest niezgodne z czymś tam?

Szperacz wygląda jakoś tak:




Bez tego miniguna oczywiście, ale jak na chucherko, ma niezłe Dźwiganie.

Statystyki? Umiejętności wyglądają tak:

Artyzm: 3
Bijatyka: 3
Blef: 2
Czujność: 4
Dominowanie Ducha: 1
Dźwiganie: 7
Krycie się: 3
Kult przodków: 2
Legendoznawstwo: 5
Negocjacje: 1
Obycie: 1
Parkour; 3
Pasja: 3
Przeprawa: 3
Rzemiosło: 2
Rzucanie: 3
Strzelectwo: 2
Transmutacja Substancji: 1
Uzdolnienia Techniczne: 4
Walka Bronią: 5
Wiedza o Sługach Ciemności: 2
Zaklinanie Ciała: 3
Zimna Krew: 6
Zmysł Natury: 2

Manewry Bojowe: Adept (Wściekły Atak), Wściekły ogar, Wyrachowanie, Odpowiedź Żmii

Socjotechniki: Wytknięcie Błędów, Zaufaj Mi, Wiarygodny Rozmówca (Błyskawiczna Riposta)

Zagrywki: To Tylko Draśnięcie, Cholerny Fart

Zdolności Specjalne: Miejski Łowca

Zdrowie: 5, Nieugiętość: 5, Moc: 6, Splugawienie: 7

Średniozamożna

Ekwipunek: Soldat + Przepatrywacz

sobota, 17 stycznia 2015

Test Fight - F.A.T.A.L. (część I)


Beamhit mierzy się z legendą. Czy da radę? Czy nie zwariuje i nie zadusi się swoimi rzygowinami podczas chaotycznych obłąkańczych konwulsji? Zostańcie z nami, a zobaczycie jak tworzy się historia polskiego fundomu!

Albo przynajmniej jak tworzy się czworo dzielnych herosów do tego zacnego systemu. Jak przeżyję, wszystkie etapy, to być może dojdzie do walki.

Na początku losujemy sobie rasę (można też sobie wybrać, no ale bądźmy hardkorem!), rzut 1k100.

1. Human (40)
2. Human (26)
3. Kobold (73)
4. Bugbear (14)
Fatalne rasy
Czyli mamy dwoje ludzi, oraz Bugbeara (hobby to zabijanie dorosłych ludzkich samców, gwałcenie ludzkich samic i zjadanie ludzkiego miotu) i Kobolda (miłośnicy srebra i ludzkich niewolników). Fajnie, tylko ludzie tacy mało ciekawi. Dobrze, spisuję pierwsze parametry:

1. Human
Base Current Armor: 10
Base Life Points: 20

2. Human
Base Current Armor: 10
Base Life Points: 20

3. Bugbear
20% szans na jakieś zaburzenie: 31 (całkiem nie psychopatyczny Bugbear)

Sub-Ability Modifiers:
Strength +50
Bodily Attractiveness -20
Facial -15
Rhetorical -10
Hand-Eye Coordination -10
Agility -10
Enunciation -10
Language -10
Math +10
Analytic -10
Spatial +5
Drive +10

Base Current Armor: 12
Base Life Points: 25

Dispositions Modifiers:
Ethicality +25
Morality -50

Temperament Modifiers:
Sanguine -25
Choleric +25
Melancholic +25

Skills:
Brawling +3
Delousing +5
Divination (Anthropomancy) +3
Divination (Dririmancy) +3
Law +3
Sailing +3
Search +3
Shipwright +3
Surgery +3
Tracking +3
1 Weapon (specific)
Wrestling +3

4. Kobold
Połowa obrażeń od niemagicznego ognia

Sub-Ability Modifiers:
Strength -40
Bodily Attractiveness -15
Facial -15
Vocal -15
Kinetic +15
Rhetorical -10
Hand-Eye Coordination +15
Agility +15
Reaction Speed +15
Enunciation +15
Language -10
Analytic -10
Spatial +15
Drive -15

Base Current Armor: 10
Base Life Points: 15

Dispositions Modifiers:
Morality -50

Temperament Modifiers:
Sanguine -25
Choleric +25
Phlegmatic +25

Skills:
Direction Sense +3
Mining +3
Trickery +3
1 Weapon (specific)

No to mam początek. Nieźle. Następna rzecz do określenia, to sprawdzanie jak bardzo nietolerancyjnymi rasistami są nasi herosi. Duża tabela, losowanie 3k10 i określanie czy daną rasę się Preferuje, Akceptuje, jest ona Obojętna, Nie lubi się jej, albo Nienawidzi.

1. Human
Preferuje:
Akceptuje: Dwarf (Brown), Elf (Light), Human
Obojętna: Anakin, Dwarf (White)
Nie lubi: Elf (Dark), Troll (Borbytingarna), Troll (Subterranean)
Nienawidzi: Bugbear, Dwarf (Black), Kobold, Ogre, Ogre (Cliff), Ogre (Gruagach), Ogre (Kinder-Fresser), Troll (Hill)

2. Human
Preferuje: Human
Akceptuje: Dwarf (Brown)
Obojętna: Dwarf (White), Elf (Light)
Nie lubi: Anakin, Kobold, Ogre (Kinder-Fresser)
Nienawidzi: Bugbear, Dwarf (Black), Elf (Dark), Ogre, Ogre (Cliff), Ogre (Gruagach), Troll (Borbytingarna), Troll (Hill), Troll (Subterranean)

3. Bugbear
Preferuje: Bugbear
Akceptuje: 
Obojętna:
Nie lubi: Anakin, Dwarf (Brown), Human, Kobold
Nienawidzi: Dwarf (Black), Dwarf (White), Elf (Dark), Elf (Light), Ogre, Ogre (Cliff), Ogre (Gruagach), Ogre (Kinder-Fresser), Troll (Borbytingarna), Troll (Hill), Troll (Subterranean)

3. Kobold
Preferuje: Kobold
Akceptuje: Ogre (Gruagach)
Obojętna: Bugbear, Ogre
Nie lubi: Ogre (Kinder-Fresser)
Nienawidzi: Anakin, Dwarf (Black), Dwarf (Brown), Dwarf (White), Elf (Dark), Elf (Light), Human, Ogre (Cliff), Troll (Borbytingarna), Troll (Hill), Troll (Subterranean)

Super, nasza drużyna wyrżnie się w pierwszej minucie. Ale najpierw określimy płeć rzutem 1k100. 1-53 to kobieta, 54-100 to mężczyzna.

1. Human Male (66)
2. Human Female (13)
3. Bugbear Male (80)
4. Kobold Male (66)

Płeć procentowo dodaje lub odejmuje z różnych parametrów. Jest do tego stosowna tabela. Wrócimy do niej później z kalkulatorem.

Wiek postaci to następna rzecz.

1. Human Male Age: 7  [(4d100 / 4) - 30]
2. Human Female Age: 26 [(4d100 / 4) - 30]
3. Bugbear Male Age: 25 [(4d100 / 3) - 40]
4. Kobold Male Age: 0 [(4d100 / 5) - 25]

No i wszystko jasne. Dzielny Bugbear z zapasem żywnościowym pod postacią dwojga chłopców, oraz przygarniętego ruchadełka wyruszył na szlak. Ktoś chce jeszcze grać niemowlakiem?

No dobra, wysokość naszych postaci, rzuca się na cale i ewentualnie modyfikuje procentowo o wiek postaci. Ważne jednak by zapisać gdzieś nasz wynik w postaci RAW jeszcze.

1. Human Male Age: 7, 4,5 stopy (139 cm) ((6d6 + 49 cale) * 0,8)
2. Human Female Age: 26, 5,5 stopy (168 cm) (8d4 + 44)
3. Bugbear Male Age: 25, 7,08 stopy (216 cm) (6d8 + 57)
4. Kobold Male Age: 0, 0,83 stopy (25 cm) ((6d6 + 33) * 0,2)

Znając wzrost, mogę wypisać dodatkowe modyfikatory. Modyfikatory obliczam porównując średni wzrost do wylosowanego wzrostu.

1. Human Male Age: 7, poniżej 2 cali średniego wzrostu: -8 lbs. Strength -6, Bodily Attractiveness -4
2. Human Female Age: 26, powyżej 2 cali średniego wzrostu: +10 lbs. Strength +6
3.Bugbear Male Age: 25, powyżej 1 cala średniego wzrostu: +12 lbs. Strength +12, Bodily Attractiveness +12
4. Kobold Male Age: 0, poniżej 1 cala średniego wzrostu: -2 lbs. Strength -2, Bodily Attractiveness -3

No to waga teraz. Chodźcie moje grubasy:

1. Human Male Age: 7, 79 lbs. ((6d20 +  87 - 8) * 0,6)
2. Human Female Age: 26, 123 lbs. (6d12 + 76 + 10)
3. Bugbear Male Age: 25, 336 lbs. (2d100 + 199 = 12)
4. Kobold Male Age: 0, 4 lbs. ((3d6 + 70 - 2) * 0,05)

Waga wpływa na siłę, po sprawdzeniu modyfikacji, wychodzi mi, że:

1. Human Male Age: 7, Strength -2 (łącznie -8)
2. Human Female Age: 26, Strength +4 (łącznie +10)
3. Bugbear Male Age: 25, Strength +12 (łącznie +74)
4. Kobold Male Age: 0, Strength -1 (łącznie -43)

A teraz... BODY MASS INDEX!!!! Proste, wagę dzielimy przez wzrost podniesiony do kwadratu i mnożymy wynik przez 705. Artur Szyndler i Jacek Grzeczyszyn mogliby się jeszcze wiele nauczyć w kwestii jak jeszcze bardziej umatematycznić system.

1. 19 (niedowaga, Bodily Attractiveness -10)
2. 19,9 (w normie)
3. 32,7 (nadwaga, Bodily Attractiveness -7)
4. 440,6 (dobra, liczenie BMI dla niemowlaków jest chyba z tyłka, ale niech będzie - mega nadwaga, Bodily Attractiveness -4196)

No to teraz losowanie najbardziej pociągającej i odpychającej cechy ciała. Wszystko losowane z tabeli, plus modyfikatory z tego wynikające:

1. Atrakcyjne Usta (Facial Charisma +1), Odpychająca Talia (Bodily Attractiveness -9)
2. Atrakcyjny Głos (Vocal Charisma +2), Odpychająca Twarz (Facial Charisma -1)
3. Atrakcyjne Oczy (Facial Charisma +7), Odpychający Głos (Vocal Charisma -3)
4. Atrakcyjne Usta (Facial Charisma +7), Odpychające Pośladki (Bodily Attractiveness -1)

Jak widać, nikomu nie wypadła atrakcyjna pyta, +1k10% do wielkości pytonga (serio serio).

Losujemy kolor skóry. Jest tabela, jest tabela modyfikacji, niektóre rasy nie losują, bo są odgórnie czarne lub futrzaste.

1. Jasna cera
2. Opalona cera
3. Futro
4. Srebrno-biała cera

I rzut na kolor włosów i futra, oraz długość tychże modyfikowany przez wiek postaci, oraz ich rodzaj:

1. Brunet, długie do łopatek, grube i proste (Facial Charisma +3)
2. Ciemny Blond, długie do ramion, grube i proste (Facial Charisma +10)
3. Kasztanowe futro, grube na 2 cale, grube i proste (Facial Charisma +2)
4. Brunet, by był, ale jest łysy, (Facial Charisma -31)

Kolor oczu:

1. Brązowe
2. Brązowe
3. Brązowe
4. Szare

I coś co się nie losuje, tylko oblicza - zasięg postaci (Breadth), zależny od naszych ramion i wysokości:

1. 2,25 stopy
2. 2,75 stopy
3. 3,54 stopy
4. 0,42 stopy

A teraz zobaczymy jak dobry mają wzrok nasi bohaterowie, oczywiście wszystko losowane z tabeli Vision:

1. Dalekowidz (5 stóp)
2. Dobry Wzrok
3. Dobry Wzrok
4. Dobry Wzrok

Cechy charakterystyczne facjaty i stereotypy z tym związane, serio:

1. Pieprzyk na gardle, podatny ponoć na problemy jelitowe
2. Uszy poniżej oczu, ludzie uważają ją za kretynkę (Facial Charisma -4)
3. Złączone brwi, czyli uważany za zwierzęcego debila (Facial Charisma -4)
4. Duże żabie oczy, zmienny i komfortowy niemowlak (Facial Charisma -1)

A teraz drogie dzieci, rzut 1k1000000 na Freak of Nature, jak wypadnie wynik = 1, to ma się trzeci sutek, albo jest się hermafrodytą. Żadne z herosów nie wyrzuciło jednak "1".

I teraz to, na co na pewno wszyscy czekali, losowanie suuuuuuuuuuuuuuuuuuuutów! Losujemy średnicę, kolor, czy przypadkiem nie są wklęsłe, długość gdy stoją i wielkość piersi.

1. Nasz chłopczyk ma 1 calowe aureole, o średnim odcieniu, i sutki długie na 1/4 cala
2. Nasza dzielna baba ma 3 calową średnicę (Bodily Attractiveness -1), o jasnym odcieniu, oraz długie na 1/4 cala. Rozmiar biustu natomiast to miseczka D (Bodily Attractiveness +9)
3. Bugbear ma 1 calowe aureole, o średnim odcieniu, a sutki długie są na 1/2 cala.
4. Niemowlak ma 1 calowe aureole, o średnim odcieniu, sutki długie na 1/4 cala.


Dobra, teraz będziemy losować obwód i głębokość waginy naszej jedynej bohaterki. Przyjmuję, że nie ma ona jeszcze dzieci (najwyżej później zrobi się korektę), nie jest nimfomanką (później zrobi się korektę), ani hmmm... Kurwą? Szmatą? Chodzi o wyraz "slut", no ale tak obrażać kobiety, które lubią seks? Ale wracamy do losowania z tabeli: 5-6 cali obwodu (normalna grubość członka). Obliczamy teraz głębokość (wynika z wysokości postaci oraz losowanego modyfikatora procentowego): 6,49 cala.

Długość jęzora (z tabeli):

1. Malutki Języczek
2. Może polizać swój czubek nosa
3. Łopata sięga do podbródka
4. Malutki Języczek

Pora na anal, czyli obwód odbytu.

1. 3-4 cale
2. 5-6 cala
3. 9-12 cali (potwór, nie odbyt)
4. 3-4 cale

Przyjmiemy chwilowo, że nasza drużynowa kobieta jest dziewicą, czyli losujemy odporność błony dziewiczej (5d20). Wyszło 46. Zrywanie wisienki oblicza się tak: 1k100 + ((obwód penisa / obwód waginy) * 100), jeżeli wynik jest wyższy niż 46, to wisienka zerwana. Jasne, że proste?

Pora na pyty, czyli jakimi siusiaki pochwalą się nasi (nie)dorodni chłopcy. Czeka nas rzucanie 10k100, dzielenie przez 5, obliczanie % modyfikatora, i takie tam inne z gatunku "matematyka dla pierwszoklasistów". Idę odpalić generator rzutów online:

1. 4,5 cala + 24% = 5,58 cala (14 centymetrów, niezły wynik jak na 7-letniego chłopczyka), gruby na 4,41 cala.
2. długi na 5,59 cala (co jest małym członkiem na Bugbeara o takich rozmiarach), gruby na 5 cali.
4. długi 0,78 cala (zawsze chciałem losować długość penisa u niemowlaka, to bardzo ważny parametr), gruby tak jakoś na 0,83 cala

Dochodzimy do czegoś normalnego, rozmiar stopy oraz rozmiar zaciśniętej pięści (to ostatnie pewnie jest bardzo ważne przy Fist Fuckingu odbytu):

1. 8-9 cali
2. 8-9 cali
3. 10-11 cali
4. 8-9 cali (system chyba nie nadaje się do liczenia rozmiaru stopy dla niemowlaka)

Sprawdzimy czy postacie są mańkutem (10%). Nie, nie są.

Obwód głowy, potrzebne by sprawdzić, czy hełm pasuje (jaaaaaasne). Co ciekawe, jest napisane, że to losowanie dla dorosłego osobnika, nie ma modyfikatorów dla młodszych postaci:

2. 24,34 cale
3. 26,53 cale.

Uffff, rozdział 2 zakończony. Tym samym idę napić się wódki i nadać sobie order masochisty roku, a to dopiero styczeń. Zapraszam do następnej odsłony, gdzie w bólach i męczarniach przejdę do rozpisywania statystyk.

PS. Pamiętaj, granie w FATAL lub w KC powstrzymuje dżihad we Francji.
PS2. Po kilku godzinach tworzenia bohaterów, jestem dopiero tam, gdzie w pozostałych systemach jestem po 5 minutach.

sobota, 3 stycznia 2015

[Warhammer III] Wnioski o "Day Late, Shilling Lost"


Poprowadziłem "Day Late, Shilling Lost" do trzeciej edycji Warhammera. Darmową przygodę demo dostępna na stronie FFG. Poprowadziłem ją już drugi raz.

Przy okazji, pierwszy raz poprowadziłem 3 edycję dla troje graczy (zawsze trafiały sie 2-osobowe drużyny), czyli docelowej grupy.

Nie ma co owijać w bawełnę, przygoda po prostu nie ma fabuły. Albo inaczej, fabuła jest prosta jak linia prosta nieskończona, railroadingowa do kwadratu, i sprowadza się do walki, kolejnej walki, do konfliktu społecznego i do zakończenia przygody. Aż tyle. I... nie spodziewałem się, że aż takie spłaszczone biedactwo zajmie tyle czasu.

Pierwsza uwaga - przygoda jest przeznaczona dla 3 lub 4 przygotowanych odgórnie pod tą przygodę bohaterów. Należy tutaj zauważyć, że dwoje z tych bohaterów to niezłe kozaki w nawalaniu (strażniczka dróg i zabójca trolli). Moja drużyna (łowca nagród, hiena cmentarna i uczeń czarodzieja), zaś aż tak bojowa nie jest (jeszcze). przez to walki trwały w moim przypadku dłużej, i wyglądały na bardziej niebezpieczne dla bohaterów.

Druga uwaga - mała duperela, ale przygoda rozgrywana jest w okolicach Ubersreik. Jest to miasto które przynajmniej kilka razy odgrywa ważną rolę w oficjalnych przygodach do III edycji. Tym samym bez większych zmian łatwo mi było połączyć tą przygodę z "An Eye for the Eye".

Po trzecie - narzucone postacie mają swoje powody, by wyruszyć na poszukiwanie zagubionego dyliżansu. Czyli dla swoich graczy trzeba wymyślić jakiś inny sensowny powód. Właściwie przygoda sama w sobie na chama wysyła nagle bohaterów na poszukiwanie spóźnionego dyliżansu i znalezienia bandy zwierzoludzi. To, co może działać w demie służącym do zapoznania się z mechaniką, to jednak słabo przechodzi na normalnej sesji z symulacjonizmem w tle. Dałem więc powód, dałem też inny znak, że jest coś nie tak (i jak przystało na logikę filmów porno, znaczy logikę przygód, nikt ze straży nie chciał iść sprawdzić, co się dzieje z dyliżansem). Ot, samo erpegowe życie. I się zastanawiałem, czy drużyna się skusi, czy oleje. Skusiła się! Była więc przygoda. Ojej, fanfary, przygoda na torach się odbędzie!

Cztery. Walki. Pierwsza część, czyli walka Gor + 3 Ungory była prosta. Była nawet szybka w porównaniu do później 70 minutowej walki (powolność tutaj wynikała głównie z nauki systemu). Kłopoty się zaczęły przy drugiej części, kiedy to wyszedł Wargor. Bydle to jest nad wyraz żywotne z nad wyraz dużymi wyparowaniami, większość ran jakie w niego wchodziły były za 1. Sam zaś jak przywalił, to urywał łeb przy samej przysłowiowej dupie. Drużyna ledwo to przeżyła z jednym KO i trzema krytykami.

Po piąte - konflikt społeczny. Nie rozegrałem go. W oryginale jest gruby kupiec, który ma coś ważnego, co chcą bohaterowie. Tylko, że dla mojej drużyny było to bezsensu. Pierwszy raz jak prowadziłem kiedyś przygodę, to chodziło o to, by kupiec otworzył po prostu ten cholerny powóz, w którym się zabarykadował. Rozegrane to było na tych samych zasad, co proponuje oryginalna przygoda. Było to jednak głupie, nudne, mało ciekawe, i dawało dużą niewiarę w zaistniałą sytuację. Osobiście więc darowałem to sobie przy obecnym drugim prowadzeniu. Dodatkowo zamiast grubego kupca, wrzuciłem trzy młode szlachcianki, z którymi drużyna nie musiała się tak męczyć, jak z oryginalnym Klausem von Rothsteinem.

6. Nie będzie. To już koniec. Nie ma nic więcej ciekawego w tej przygodzie. Tutaj się kończy to coś.

Należy to rozegrać tylko jako demo.