niedziela, 23 listopada 2014

Beamhit Zalicza - Gunpoint


Gunpoint to krótka gra (około 3 godzin trzeba poświęcić na jej przejście) z gatunku zwanego "skradanka" (Thief, Tenchu i Splinter Cell się kłania). Całość obserwujemy z boku (i osobiście kojarzy mi się to z Elevator Action), grafika to śliczne piksele (ale bez mikroskopu to nie graj), a my wcielamy się w postać wolnego szpiega Richarda Conwaya - Hackera i Spidermana w jednym.

Tak jakoś wygląda gra
Kilka słów o historii - w niedalekiej przyszłości zabroniono sprzedaży broni obywatelom (nam Polakom to zwisa i powiewa, ale dla Amerykanów taka wizja to chyba prawdziwy horror i koszmar), a nasz bohater zostaje wplątany w morderstwo pewnej kobiety oraz konflikt pomiędzy dwiema firmami produkującymi broń. Robi więc to, co umie najlepiej - włamuje się niezauważony do budynków w celu wykradania lub kasowania informacji.

Conway dzięki technologicznym zabawkom posiada wiele ciekawych zdolności. Potrafi wykonywać kilkunastometrowe skoki, potrafi wspinać się po ścianach i suficie, potrafi spaść z dowolnej wysokości nie robiąc sobie krzywdy, potrafi być przy tym jak bezszelestnym ninja, bo nawet potrafi stłumić odgłos rozbitej szyby (Science Bitch!). Najfajniejsze jest zaś to, że potrafi mieszać w pobliskiej sieci bezprzewodowej, i łączyć elementy tak, że dają całkiem inne efekty, niż ludzkość pierwotnie planowała. I tak może on przełącznik światła podłączyć pod elektroniczne drzwi, by je otworzyć (albo walnąć ochroniarza stojącego za nimi). Kamerę może zaś ustawić tak, że gdy pojawi się on w jej obiektywie, to odpali się broń ochroniarza.

W grze pracuje się dla różnych klientów - jeden nie będzie chciał, byś pozostawił żywego świadka, drugi będzie chciał, by przemoc ograniczyło się do minimum. Samo to, powoduje, że możesz bawić się w super-mordercę (pamiętaj - wylatując przez okno z 4 piętra z ochroniarzem pod pachą, to ty przeżyjesz, nie on), albo dżentelmena-włamywacza, co to co najwyżej używa swojej pięści w celu zgłuszenia. Gra też nie jest do końca grą liniową, gdyż różne partie dla których pracujesz, mają sprzeczne interesy. Witaj w brudnym świecie.

Cała gra to więc takie połączenie Spidermana (zdolności głównego bohatera), Noir (historia, brud i muzyka) i Cyberpunka (niedaleka przyszłość, zdolność hackowania). Z ciekawostek - całość zrobiona w Game Makerze, więc to jest dobry przykład (obok Spelunky) na możliwości tego programu. Minus? Teoretycznie czas gry - 3 godziny dla wielu to może być bardzo krótki czas... Ale jest edytor i możliwość ładowania poziomów ze Steam Workshop.

Osobiście grę przeszedłem dwa razy. By zaś nie było tak kolorowo, kilka uwag. Nie wiem czemu, przy pierwszym podejściu gra potrafiła mi się zwiesić kilka razy. Raz też obszedłem skrypt podczas ostatniej misji, i gra zwariowała. No i czasami save dziwnie działa - teoretycznie jest autosave co parę sekund, który ładuje się w 3 kolejnych slotach - ale czasami okazywało się, że save były porobione 5 minut temu, a nie 10 sekund temu.

Coś jeszcze? Na koniec możesz wygenerować sobie stronę z pamiętnika, która wygląda tak:


Gra kosztuje około 30 złotych, co jest dobrą ceną, jeżeli chce się ktoś jeszcze bawić edytorem lub grać w poziomy ze Steam Workshop. W przecenach i promocjach jeszcze taniej.

To dobra gra.


sobota, 22 listopada 2014

Beamhit Zalicza - Resident Evil 4 HD


Resident Evil 4 to gra dla mnie dosyć szczególna. Kiedyś to wraz z lepszą połową, zajechaliśmy na tej grze starą kartę graficzną i jednego joypada. Ach te wspomnienia. Teraz, kiedy wyszła niedawno wersja HD, wróciło się do grania. Oj, wróciło i się wciągnęło. Kiedy odkładam grę na wirtualną półkę, licznik pokazuje mi 66 godzin.

Nie jest tajemnicą, że wersja na PC przeżywała ciężkie boje. Pierwsza wersja miała tak koszmarne tekstury w niskiej rozdzielczości, że została zjechana z góry do dołu. Druga wersja była prawie idealna, chociaż dalej posiadała filmiki w paskudnej rozdzielczość, które były po prostu wgrane, a nie animowane na silniku gry. Dopiero teraz pecetowcy mogą prawie w pełni cieszyć się prawie że idealną wersją (kilka filmików, ze względu na specyfikę, dalej nie jest na silniku gry - dotyczy to głównie misji Separate Ways).

W grze wcielamy się w Leona, gościa który przeżył incydent w Racoon City, a teraz ma zadanie specjalne - odszukać Ashley, córkę prezydenta USA, która została porwana i przetrzymywana gdzieś w Europie. Na miejscu okazuje się, że tutejsi tubylcy nie są co prawda zombie, ale i tak dziwnie się zachowują i witają nas siekierą prosto w czoło.

Przeciwnicy to jacyś Hiszpanie, czy coś. Występują w trzech wersjach. "Banda chłopów", która to przypomina mi kilku sąsiadów z okolicy, i którzy wykrzykują w naszą stronę różne hiszpańskie inwektywy (które brzmią dla mojego polskiego ucha jak "Ti transwestito!", "Chuj do nos strzela!", "Haj Hitla" czy "Piripiripiri!"), biegają z siekierami i widłami, i lubią palić ludzi na stosie. "Obłąkani kultyści", którzy inkantują coś złowrogiego w cthulhowym, i biegają z cepami bojowymi, tarczami i kuszami. Oraz "psychopatyczni komandosi", biegający chociażby z elektronicznymi pałkami do ogłuszania bydła, często też obsługują miniguna. Od czasu do czasu, przyjdzie nam zmierzyć się z jakimś bossem, albo pomęczyć się w QTE. 


No to sobie chodzimy tym naszym Leonem (chociaż mamy mały epizod gdy gramy Ashley), mordujemy tubylców, zbieramy skarby, kupujemy i ulepszamy bronie. Jest co robić. Gra nie jest typową grą akcji (możesz iść, albo strzelać, nie możesz robić dwóch rzeczy na raz!), dla wielu nie jest też horrorem (moja lepsza połowa skacze przy tej grze i panikuje, więc pozwolę się z tym nie zgodzić), sama jednak w wprowadziła pewne standardy do przemysłu growego (system celowania, widok z za ramienia). Teoretycznie można przejść grę w 10-14 godzin, ale... Gra ma dużą powtarzalność, a to ze względu na wiele rzeczy do odblokowania oraz możliwość zagrania "new game+" z nową, wcześniej niedostępną bronią.

Co ma zatem gra do zaoferowania w kwestii odblokowania?

  • Trzy poziomy trudności (najtrudniejszy musisz odblokować), przy czym najniższy poziom trudności różni się od pozostałych też tym, że nie odwiedzimy wszystkich sekcji w zamku (ogród-labirynt, poszukiwanie klucza do zamku, walka z rycerzami)).
  • Separate Ways - dodatkowa, nie taka krótka kampania, gdzie zagramy Adą Wong.
  • Assigment Ada - pojedyncza misja, gdzie również zagramy Adą Wong.
  • The Mercenaries - minigra, gdzie walczy się z dużą hordą przeciwników. Oprócz Leona i Ady, mamy tutaj możliwość zagrania Krauserem, Hunkiem i Weskerem, jak i możliwość postrzelania z broni niedostępnych w innych trybach (łuk, pistolet z tłumikiem, inny pistolet maszynowy niż z kampanii), odwiedzenia jednej specyficznej lokacji (platforma na morzu), oraz spotkać jednego mini-bossa który pojawia się tylko w najemnikach (oszalały doktor Salvador z podwójną piłą mechaniczną).
  • Nowe bronie, które można zakupić tylko w "New Game+". Są to pistolet Matilda, pistolet maszynowy Chicago Typewriter (Thompson), wyrzutnia rakiet z nieskończoną amunicją, Handcannon (najpotężniejsze magnum w grze, strzelające specjalną amunicją) oraz P.R.L. 412 (przerażająca (już sama nazwa jest przerażająca - PRL!) eksperymentalna broń, która rozwala całe stada przeciwników i prawie każdego bossa zżera jednym strzałem - jeżeli kogoś to interesuje, wersja tej broni z HD działa inaczej niż wersja z poprzednich wydań pecetowych).
  • Alternatywne stroje dla Leona i Ashley. Należy zauważyć, że jedna wersja stroju dla Ashley jest useksualniona, a druga jest bardzo poprawna politycznie - dla każdego coś miłego.

O tak, to dla mnie bardzo dobra gra. Zajebista. Ale by nie było tak kolorowo, to muszę wspomnieć o jednym mankamencie - nie wszystko da się przejść na joypadzie. Są sceny, gdzie joypad po prostu nie działa tak jak powinien (przynajmniej w moim przypadku). Te sceny to walka z morskim potworem, ucieczka przed statuą i scena z laserami w korytarzu. Raz też gra zwiesiła mi się podczas bardzo ważnej walki, ale to tylko 1 raz na 66 godzin, więc wybaczam.

Z ciekawostek, grę można dostać nawet za 15 złotych w różnych przecenach. A werdykt? No bez jaj, z mojej strony może być tylko jeden :P


wtorek, 11 listopada 2014

[Star Wars: Edge of the Empire] Wnioski o "Depts to Pay"


Zakończyłem prowadzić przygodę Depts to Pay, która to jest dodawana do Game Master's Kit. Dalej będą moje uwagi, więc uwaga na spojlery. Jesteś potencjalnym graczem, nie czytaj dalej.

Depts to Pay to klasyczna przygoda o prostych jak konstrukcja cepa założeniach. Jest to zamknięta przygoda, przeznaczona do rozegrania na jednej lub dwóch sesjach - mnie udało się całość zamknąć podczas jednej 5 godzinnej sesji (w grupie MG + 3 graczy).

Zleceniodawcą głównego questa okazuje się Hutt Bargo, który zleca drużynie sprawdzenie swojej świeżo zdobytej kopalni Oridium i przywiezienia mu 100000 kredytków. Jest zawarte oczywiście kilka wskazówek dlaczego drużyna chce współpracować z Bargo, każdy więc dopasuje przygodę pod swoją drużynę bez problemu.

Spotkanie nie przebiega jednak w spokojnej atmosferze, bowiem nagle wparowują Gamorreanie i rzucają się na innych Gamorrean. To część nieopłaconych pracowników idzie zrobić zadymę z łamistrajkami. Teoretycznie może to być ciekawa scena, praktycznie to może być różnie. Tak naprawdę nikt tutaj nie sięga po broń, chłopcy przyszli pobić innych chłopców, nie interesuje nikogo Bargos, jego droid C3-P9, ani doradca Genko. Wszystko zależy od reakcji bohaterów - czy sięgną po broń, co zdecydują się robić, i tak dalej. U mnie na sesji bohaterowie zachowali zimną krew, nie doszło do interwencji z ich strony, ani strzałów. Postanowili otoczyć ochroną Bargosa, gdyby ktoś na niego się rzucił. Skończyło się więc tylko oglądaniem świńskich zapasów. Ot, taki tam przerywnik.

Drużyna dostaje namiary na planetę Gavos i może tam ruszyć nawet natychmiast. I zaczyna się przygoda właściwa.

Planeta jest bardzo niegościnna (burze i niebezpieczne wichury), kompleks mieszkalny i kopalnię otaczają specjalne przeciwsztormowe generatory, sztuk 8. Jeżeli padnie chociaż 5, to całą konstrukcję trafi szlag i wszyscy zginą. Jest to bardzo ważne dla przygody, bo kiedy drużyna przylatuje do kopalni, jeden z droidów w Cloud Car zaczyna niszczyć kolejne generatory. Teoretycznie jest to ważne, zostańmy więc na chwilę przy tym wątku.

Generatory niszczone są jeden po drugim, w bliżej nie sprecyzowanym odstępie czasowym. Są podane wytyczne, ale to tylko wskazówki - MG może przyspieszyć lub spowolnić niszczenie kolejnych generatorów. Przyznaje się - troszeczkę przez przypadek przyspieszyłem, więc drużyna szybciej się zorientowała, że ktoś tutaj rozwala wszystko w drobny mak. Namierzyli więc intruza i go zestrzelili przy trzecim generatorze. Jednak należy liczyć się z tym, że drużyna nie uratuje kopalni (i istnieje nawet szansa, że wszyscy zginą).

A teraz w skrócie, o czym jest przygoda. Kiedy drużyna przybywa do kopalni, część droidów podnosi bunt i zabija kilku górników. Reszta górników, nie wiedząc co jest grane, przebywa wystraszona i zabarykadowana w kopalni. Drużyna przybywa więc do opuszczonego kompleksu, natrafiając od czasu do czasu na jakieś zwłoki. Prosty pomysł na przygodę, ale moim graczom bardzo się spodobała cała ta horrorystyczna otoczka.



Cała przygoda jest mało vanilla jeżeli chodzi o klimat Star Wars. Pozabijani ludzie pochowani w kiblu, zatopione zwłoki w kadzi z olejem, trupy w kantynie obsługiwane przez na nic nie zwracającego droida, ślady krwi, nagrania z monitoringu które tak naprawdę nic nie pokazują. Horror jak się patrzy. Moim graczom początek tej przygody kojarzył się z Dead Space.

I teraz tak - jeżeli gracze lubią się bawić w klimaty niedomówień, zagrywki "coś się czai za rogiem", i ogólnie jakiejś paranoi, będą zachwyceni, Inni mogą po prostu się wynudzić.

W zasadzie nic długo się tutaj nie dzieje, a w końcu napotkane droidy to podstępne bestie, które nie rzucają się od razu do gardeł naszych milusińskich, ale czekają na odpowiednią sposobność.

I tutaj dochodzimy do zakończenia naszej przygody, która może zakończyć się wielką bitwą. Jest oczywiście kilka możliwości (łącznie z tym, że drużyna nie napotka nikogo, tylko odnajdzie sejf, wysadzi go, zbierze 165000 kredytek i zwieje gdzie pieprz rośnie, więc czuj się ostrzeżony drogi MG na taką ewentualność). Co do samej bitwy - jest wiele droidów, a drużyna może być wspomagana przez górników. Droidki B1 w grupie ze swoimi karabinami potrafią być niebezpieczni, podobnie dwa ciężkie droidy-podnośniki (jako że moja 3-osobowa drużyna jest bardzo mało bojową drużyną, nie wystawiłem im tego kolosa). Część droidów może też uciec małym frachtowcem, i pojawić się na późniejszych przygodach.

Z górnikami można się dogadać, albo po prostu cichaczem wyeliminować (kolejne ostrzeżenie dla MG, by nie zakładał niczego z góry). Górnicy nie będą chcieli oddać zbytnio po dobroci całości gotówki, więc można przygotować się na różne testy targowania i zastraszania (jako, że już, przyznaje się, byłem zmęczony (ale szczęśliwy), ominąłem tą cześć przygody i pozwoliłem ją zakończyć bez dodatkowego konfliktu).

Może się okazać, że drużyna Bargasowi nie dowiezie całej gotówki, co może być okazją do kolejnych testów negocjacji (lub testów szybkiej ewakuacji z planety).

Ot, mała krótka przygoda, trochę taki dungeon crawl bez przeciwników, z prostymi założeniami. Graczom moim przypadła do gustu, co znaczy, że proste przygody mogą dostarczyć tyle samo radości, co super-zawiłe-intrygi. W sam raz na jedno 5-6 godzinne posiedzenie.

piątek, 7 listopada 2014

Przewodnik Po Darmowych Systemach na DriveThruRPG

Witam. Oto lista systemów na DriveTrhruRPG które w tej czy innej postaci można zdobyć za darmo. Są to albo produkty faktycznie całkowicie darmowe, albo pozbawione pewnych elementów (zazwyczaj grafiki czy możliwości wydrukowania), albo w systemie Płać Ile Chcesz. Lista oczywiście nie jest kompletna, będzie cały czas się rozrastała, bo i dochodzą nowe systemy.

Znajdziecie tu wszystko, od nano-gierek do grubych tomiszczy, od systemów oryginalnych, przez eksperymentalne, do sercołamaczy. Systemy złe i genialne. Indie i Mainstream.  



13th Age SRD - czysta mechanika (zwana Archmage Engine), na której napędzany jest system 13th Age.


21 Guns - system na 2 strony, gdzie gra się gunslingerami. Gra inspirowana mroczną Wieżą Kinga.


21XX: Fall of the Masters - mały system na dwie strony i na licencji Creative Commons, a super-robotach walczących ze złym geniuszem.


44: A Game of Automatic Fear - mały system o konspiracji, która ma na celu podmienić całą ludzkość robotami.


Action! System to bardzo nieznany system u nas. I chyba ogólnie mało znany system. Miał to "szczęście", że pojawił się kiedy królowała trzecia edycja DnD i SRD, co spowodowało chyba niezbyt dużą możliwość zaistnienia w świecie. System oparty na kościach 1k6 z typową excelową kartą postaci z początku lat zerowych.


Active Exploits Diceless Roleplaying Take 2 - Jeżeli ktoś lubi systemy bezkostkowe, może zainteresuje się AEDRT2. Od siebie dodam, ze nic nie dodam, bo zupełnie nie kojarzę systemu. Ale jak zawsze, może komuś spasuje lub wykorzysta parę pomysłów dla siebie.


Altus Adventum 2nd Edition - Klasyczny fantaziak z własną mechaniką opartą mocno na umiejętnościach. Zalety? 200 stron, z ilustracjami, pełny grywalny system, nie musisz wspierać powieści, by kiedyś system się pojawił. Płać ile chcesz, czyli możesz mieć za darmo, a jak ci się spodoba, możesz wysłać parę złociszy autorom.


Atomic Highway - Prosty i w miarę przyjemny system oparty na własnej mechanice v6. Kiedyś kupiony przeze mnie, teraz zaś macie szansę mieć go za darmo. Naprawdę proste postapo, z ciekawą mechanika (mainstreamową, by nie było), i z kilkoma problemami natury technicznej (pamiętam że mieliśmy problem z obrazowaniem ruchu postaci i szybkości, bo tego w podręczniku nie ma). Dostępny równiej darmowy jeden dodatek, Irradiatet Freaks.


ARGH! - uniwersalna mechanika do prowadzenia sesji w klimatach horroru. Licencja Creative Commons. Bliźniaczy system do Kapow! i Zap! i Zounds!


Awesomesauce - Mały system na XXX stronach. Niektórzy nazwą to głupotką, inni zajebistością. System w którym masz tylko jedną cechę.


Bandits and Battlecruisers - polski akcent i do tego OSR. System autorstwa Alberta "Omleta" Rakowskiego. Jak wam się spodoba, to sypnijcie mu golda ;)


Beyond the Beyond - Miniaturka oparta na tym, że jeden gracz tworzy bohatera, a reszta graczy tworzy antagonistów.


Broken Gears - System który został napisany w 24 godziny. Czy jest grywalny, możesz przekonać się samemu, bowiem jest darmowy. Alternatywna historia, gdzie po 1945 cywilizacja cofnęła się do czasów wiktoriańskich.



Chronicles of Arax - Jeżeli czekałeś i nie doczekałeś się na Solo RPG do Kruków Urojenia, nie lękaj się. Chronicles of Arax to RPG dla jednego gracza, oferuje ci jedną klasę i jedna przygodę oraz zasady (dodatkowe rzeczy są po dolcu od sztuki). Jest też wersja dla bitewniakowców - Chronicles of Blood.


BUST Explosive Roleplaying - Niewielki system którego mechanika oparta jest na kartach. Nie znam, nie wypowiem się bardziej.


Cannibal Contagion - Podtytuł chyba mówi wszystko - Comedic Survival Horror RPG. Czyli my vs. Zombie. 200 stron zombieapokaliptycznego mięsa opartego na karcianej mechanice.


CJ Carella's Witchcraft - Czyli  jak mówią niektórzy, Świat Mroku na mechanice Unisystem (jest to pierwszy system oparty na tej mechanice). 300 stron przepełnionych Neopogaństwem, gdzie wcielamy się w rolę dzisiejszych wiedźm (Gifted). Za darmo. 300 stron.


D6 - Flagowa mechanika West End Games, na której hulały kiedyś Gwiezdne Wojny. Obecnie jest to darmowa mechanika, na którą składają się trzy podręczniki główne (Adventure, Fantasy i Space), a ludzie cały czas coś tworzą (na przykład Chronicles of Gor). Są też darmowe suplementy, jak Adventure Locations, Fantasy Creatures, Fantasy Locations, Space Ships. Jeżeli zaś ktoś szuka całych systemów, to mamy kosmiczne Bill Coffin's Septimus, fantastyczne Azamar (oraz dodatek) i kosmiczny western Westward.


D6POOL- System na licencji Creative Commons. 50 stron, czasy współczesne i dwa dodatki - Cast of Characters oraz postapokaliptyczna kampania Recon 6.


Dark Harvest: The Legacy of Frankenstein - Jeżeli szukasz więcej informacji, Chimera popełnił recenzję na Polterze.


Deadly Simple Universal Role Playing System - Morderczy prosty system na morderczych jedenastu stronach. Z morderczą okładką.


Dog Town - system o przestępcach z lat '70, który twierdzi że jest realistyczny. Będziesz dilerem czy alfonsem? Twoje imperium oprzesz na haraczach czy na rozprowadzaniu kaset z pornografią? Alternatywne zasady znajdują się w też darmowym Stripped. W ogóle wszystkie dodatki też są darmowe: 20 Punks, Stray Bullets, The Fellon's Handbook, Grenson Park, Easy Money, Pennington oraz The Missing Mafioso.


Doublecross - gra na dwóch stronach dla troje graczy.


Drifting Through Space - system od Modiphusa (achtungcthule, dusty i mutancronicle). Co mogę powiedzieć? System pisany odręcznie, co jak dla mnie utrudnia zrozumienie co i jak.


Drop - pisana gra. Znaczy historia którą się tworzy zapisywana jest w dzienniku. Można grać solo. Tematyka? O załodze statku kosmicznego na którym poszło coś nie tak.


Engine Heart - system o małych robotach, które dalej żyją jak ludzkość trafił szlag. WALL-E i te klimaty.


EPICS - mało co wiem o tym systemie przyznam się. Uniwersalna mechanika + przykładowy setting.


ERA - to mały system na MG i jednego gracza który wciela się w BOHATERA (z wariantem dla dwoje graczy, gdzie drugi z graczy przyjmuje rolę POMAGIERA BOHATERA). Wspólne tworzenie settingu i bohatera, ograniczony czas gry (sesja dzieli się na 7 scen), Gracz vs. MG. Kojarzy mi się osobiście ze S/lay W/me.


Everyone Wants To Be Sartre - system na 4 strony napisany w dwie godziny o emo dzieciach. Jest też bliźniaczy system o hipsterach - Everyone Wants to Be Ironic.


FATE - jeżeli nie wiesz co to FATE, to znaczy, że przespałeś ostatnie czasy. FATE dla jednych to najlepsza mechanika na świecie, inni zaś nie potrafią zrozumieć jej fenomenu. Nie znasz systemu, to możesz sam sobie wyrobić zdanie. Dostaniesz też FATE Toolkit rozszerzający zasady podstawowe. A jak mało, obczaj wersję uproszczona, FAE, lub któryś z darmowych settingów - The Secret of Cats albo Venture City Stories.


First Fable - system którego zadaniem jest wprowadzenie dzieciaków do RPG. Dostępne są też Character Booki: Knight, Pirate, Animal Keeper oraz Faerie Princess.


Forgotten Futures X: The Tooth and Claw - system na podstawie książki Jo Walton, opowiadający o kanibalistycznych wiktoriańskich smokach.



4C System - mechanika procentowa która w założeniu ma wspierać głównie sesje o superbohaterach.


FU: Freedom / Universal - prosta i szybka mechanika.


FUBAR - cyberpunkowy system o tym, że drużyna została zdradzona. Mało czytelny podręcznik IMO.


Fuck Armageddon - kolejna apokalipsa, tym razem umieszczona pomiędzy jednym fuckiem, drugim shitem i rysunkami jakiegoś pięciolatka.


Gateway - uniwersalna mechanika, tym razem oparta na k8.


Gods of Gondwane - mały system o dinozaurach i kosmitach, oparty na systemie VIVID RPG, dodatkowo całość jest na licencji Creative Common.


Golden Age - kolejny mały system. Z drugiej strony, otrzymujecie też Pandora London, setting korzystający z tej samej mechaniki.



GORE - wbrew pozorom, to skrót pochodzi od Generic Old-school Roleplaying Engine. Mechanika która kontynuuje rozwiązania z lat '80.


Her Arcane Service - uproszczona wersja systemu On Her Majesty's Arcane Service, gdzie bohaterowie wcielają się w rolę specjalnych agentów podlegających Koronie Brytyjskiej w XVI wieku. Uproszczony, ale w pełni grywalny.


Heroes Against Darkness - ponad 200-stronicowy heartbreaker na licencji Creative Commons.


Hot Ckicks - ten system ma jedną z gorszych szat graficznych, Operuje też najbardziej możliwymi seksistowskimi kliszami jakie istnieją. W końcu to system, gdzie wszyscy - kosmici, naziści, wampiry, demony, kultyści, jaszczury - chcą naszych kobiet. System żyje do tej pory, i mechanika nie jest taka zła, jak grafika (Poser rocznik 1999 oraz bazgroły jakiegoś 15-latka). Wbrew pozorom, można grać też facetem - wtedy jesteś Hot Dude.


Houses of the Blooded - duży system od Johnego Wicka, z czym to się to je opowie wam nid na Poltergeiście.


Hulks & Horrors - kosmiczny system wzorowany na starej szkole. Była zbiórka, ale nie wyszło. Dlatego system daje nam poziomy 1-6 oraz zero grafik. Ale można grać klasą Latającą Meduzą.


ICAR - system SF o Imperium Ludzi walczącym z Armią Robotów. Mechanika oparta na k10 i k100. Z ciekawostek - walka wręcz oparta na combosach odpalanych równocześnie. Dostępne też ściągi z ekwipunkiem - Icar Equipment Index.


Isophasmic Light - kolejny mini system w duchu narratywistycznym.


Jaggernauts - Mały system o napierdalaczach i kopaczach dup.


Jumpers RPG: Survival Roleplaying in the Infinite Multiverse - System na licencji Creative Commons, o Jumperach, czyli ludziach którzy skaczą pomiędzy kolejnymi alternatywnymi światami.


KAPOW! - uniwersalna mechanika do prowadzenia sesji w klimatach o superbohaterach. Licencja Creative Commons. Bliźniaczy system do Argh!, Zap! i Zounds!


Kicking Historical Asses - Mały System (na licencji Creative Commons) o tym, jak grupa ludzi z 21 wieku ląduje gdzieś w średniowieczu i musi skopać tyłek demonowi - czyli jak widać wpływ Armii Ciemności i Asha Williamsa jest duży na ten projekt. Pomyślane jako jednostrzałówka.


Lamentations of the Flame Princess - Na OSR się nie znam, ale wiem, że wielu sobie chwali LotFP. Wersja darmowa nie posiada tylko ilustracji (a ilustracje pełne są cycusiów, flaków i innych fajnych lub obrzydliwych rzeczy).


L.U.C.I.D. - Bezkostkowy mały system o wygradzaniu informacji ze snu innych ludzi. Kłania się Incepcja jak widać.


Mazes & Perils - Staroszkolny system wzorowany na zasadach DnD Ericka Holmesa z 1977. Zdobywca Ennie 2013 dla "Najlepsza Darmowa Gra".


Midnight Vigil - Eksperymentalna miniatura w której gracze opowiadają sobie o zmarłym. Ważnym rekwizytem jest świeca.


Murderhobos - Miniaturka o morderczych bezdomnych poszukiwaczach przygód którzy mają tylko 3 cele - zabić, nie dać się zabić i zdobyć złoto wypadające z zabitych przeciwników.


Neverwhere - darmowy system oparty na Nigdziebądź Neila Gaimana. To jest edycja trzecia, edycja druga, również darmowa, znajduje się tutaj.


Night of the Crusades - system osadzony w czasach krucjat (okolice XII wieku) podlany fantastycznym sosem w stylu Baśni 1001 Nocy. Średniowieczne Dark Fantasy.


Nine Worlds - system oparty na Conflict Resolution, gdzie bohaterowie wcielają się w role Archontów (agentów Demiurga) którzy uczestniczą w konflikcie starożytnych bytów (bogowie vs. tytani). Mechanika oparta jest na kartach.


Novarium - system w którym podstawą jest system matriarchalny. Tylko kobiety mogą być czarodziejkami (Novaria) i rycerkami (Tavaria), a faceci spostrzegani są jako tępi brutale, którzy zajmują niższy status społeczny. System wspiera też granie kilkoma postaciami na raz (na podobnych zasadach jak Ars Magica).


OSRIC - czyli raj dla staroszkolnych graczy, jeden z najlepiej przyjętych retroklonów. ponad 400 stron jazdy w przeszłość.


Phantasm 2010 - darmowy system który jest hołdem dla filmów klasy Grindhouse, w tym (jak ktoś nie zajarzył) dla filmu "MORDERCZE KULECZKI".


Plasma Base System - mały prosty system na dwóch stronach. Posiada też rozszerzenie, też na dwóch stronach.


Posturing & Pretensions - bardziej party game, niż RPG. Na jednej stronie.


POW! Gaming System - mały system przeznaczony do jednostrzałówek.


PreHysteria - mały system o jaskiniowcach, zalecany by grać przy dużej ilości piwa. Tak, mało poważny system.


R.I.S.K. - czyli Roleplaying Is Simple Kid. Tak po prawdzie to bardziej uproszczone zasady na 9 stronach do przedstawiania figurek na planszy.


Red Rock - prosty system na 8 stronach w postapokaliptycznej scenerii.


Refuge in Audacity - jakiś prześmiewczy system na 37 stronach o galaktycznych wojownikach. 100 ras! 100 klas! 100 potforuff! Kryształy czasu się chowają.


Revenant - Mały system dla dwojga graczy, inspirowany filmami jak Uwierz w Ducha i Kruk.


ROLF - właściwie to mini gra o małym odgrywaniu, gdzie nawala się dwóch delikwentów. Rocznik 1995.



RoShamBo, The RPGing! - mały bezkostkowy system (10 stron).


Round 10 - uniwersalna mechanika, ponad 200 stron.


Seven Crows - horrorystyczny system którego jest bardzo źle zoptymalizowany (50-parę stron i 500 mega?). Niemniej mechanika oparta jest na custom dice, które kojarzą mi się z Warhammer III i nowymi Star Wars.


Silent Memories - darmowa gra w klimacie grozy. Budzisz się na statku z kriogenicznego snu, i nic nie pamiętasz. Jedyne co ci zostało, to wyuczone zdolności. Twój cel - dowiedzieć się jak najwięcej o sobie, nim zginiesz. Mechanika oparta na JENGA.


Simply Roleplaying! - kolejny system uniwersalny, który miał tego pecha, ze wyszedł kiedy królowało d20 (rok 2002).


SLAG - prosty system gdzie wcielamy się w bohaterów z epoki kina akcji VHS.


Spirit of the Century - uznany pulpowy system na mechanice FATE, 400 stron mięsa. Również dodatek Spirit of the Season dostępny w PWYW.


Snuff: Downloads of Death - gracze wcielają się w ofiary reality-show, gdzie są brutalnie mordowani.


Stacked! - coś pomiędzy RPG a Party-Game, całość oparta na kartach.


Stars Without Number - kosmiczny OSR, sandbox, 200 stron, wiem że niektórzy sobie bardzo chwalą.


Steel and Fame - mały system mieszający mechanikę Fate z Barbarians of Lemuria.


Super Console the Saga Continues - system w który trochę kiedyś osobiście pograłem. Jest to symulacja erpega konsolowego (zwanego też JRPG). I to dosłownie - walki jak w starych Final Fantasy lub grach tworzonych na RPG Maker, pasek życia zamiast HP, 99 poziomów, wchodzenie do cudzego domu by z szafy wyciągnąć czyjeś złoto (i nikt się nie rzuca), czy NPC powtarzający w kółko jedną kwestię ;)


Super Crusaders III - system o superbohaterach.


Sword's Edge System - darmowa (licencja creative commons) mechanika która napędza systemy Sword Noir i Kiss My Axe.


Swords & Wizardry - kolejny zasłużony retroklon, również w wersji Complete Rules.


Tall Tales: Deadlands: Broken Hearts - Tall Tales to seria scenariuszy które są zamkniętą całością z własną mechaniką. Coś jak Lady Blackbird.


Terror Thirteen - horror oparty na klasyce (gothic, dark romantic, victorian) i na conflict resolution.


The City of Judas - hack do AW, chociaż właściwie to dopiero draft. Średniowieczna opowieść o bandzie najemników, którzy przy okazji przemycają narkotyki.


The Great Tournament - mini gierka o turnieju mistrzów wali. Mechanika oparta na kartach, licencja Creative Commons.


The Irresponsible Hero - kolejny eksperymentalny erpeg, tym razem napisany w dwie godziny i opowiadający historię tajnych agentów w kiepskim filmie klasy B.


The Last One - gra dla dwojga, gdzie jedno z graczy gra tytułowym Ostatnim, a drugi z graczy prowadzi Innych, Postapokalipsa inspirowana Jestem legendą, mechanika oparta na kartach.


The Original Flatland - system na podstawie Flatlandii Edwina E. Abbotta, czyli przygody płaszczaków w dwuwymiarowym świecie, gdzie pojęcie wysokości jest herezją. Wersja lite, ale z wszystkimi zasadami i dwiema przygodami.


The Shotgun Diaries - zombie apokalipsa od Johnego Wicka.



Thirty - system o 30 Templariuszach którzy muszą przewieźć święty skarb. Od Johnego Wicka.


Timeless - darmowy system (licencja Creative Commons) który ma za zadanie pozwolić prowadzić w dowolnym świecie w dowolnym okresie historycznym.


Toddlers and Trolls - jednostronicowy system który ma wprowadzić dzieci w świat matematyki i bezlitosnej walki. Znaczy w świat RPG.


Tri-Stat dX - kiedyś sztandarowa mechanika wydawnictwa Guardians of Order, na której hulał między innymi BESM (mangowy system, dość powiedzieć że GoO na tym wydali wiele licencjonowanych systemów, jak Czarodziejka z Księżyca, Utena i Trigun) czy Gra o Tron (w podwójnym mechanicznym wydaniu z mechaniką d20). Ale GoO splajtowało, prawa zdobył White Wolf, i era Tri-Stat dX odeszła w zapomnienie. Ale czyste zasady są cały czas dostępne.


Two Worlds - mały pełny system na d20, który jest wzorowany na naszej polskiej komputerowej produkcji, czyli... Two Worlds. No kto by się spodziewał.


USR - prosta uniwersalna mechanika, całość to jakieś przerażające 20 stron. Wersja 2.0. Jest też dostępna poprzednia wersja, tutaj proszę klikać. Bonusowo też do zebrania jest cały setting - Halberd. Oraz jedna darmowa przygoda - Locket Away.


Verge - jeszcze jeden system napisany w 24 godziny. Ten z podtytułem Fantasypunk.


The Void - od twórców CthulhuTech nadchodzi Cthulhu w kosmosie (na ponad 200 stronach). System PWYW, a jeżeli komuś mało, może otrzymać jeszcze jedną przygodę - pierwszą część Stygian Cycle.


Wounded - eksperymentalny erpeg, chociaż bardziej to przypomina zabawę w zadawanie pytań. Zero kości, tylko pytania i odpowiedzi.


Xpress Core System - darmowa mechanika oparta na puli k6, 40 stron. Od "niesławnego" Jamesa Desborougha.


ZAP! - uniwersalna mechanika do prowadzenia sesji w klimatach SF. Licencja Creative Commons. Bliźniaczy system do Argh!, Kapow! i Zounds!


ZOUNDS! - uniwersalna mechanika do prowadzenia sesji w klimatach fantasy. Licencja Creative Commons. Bliźniaczy system do Argh!, Kapow! i Zap!